Obrazek książka, komiks Macedonia Epir Albania 1912-1913

-14%

Cena nowej
26.00 PLN 29.99 PLN
Rabat 0 %

Produkt niedostępny
Powiadom o dostępności

Koszty dostawy
0.00 PLN - Darmowa dostawa InPost: paczkomat 24/7 !!! (>350pln)
0.00 PLN - Darmowa dostawa Kurier: DHL !!! (>350pln)
0.00 PLN - Odbiór osobisty (Warszawa)
11.90 PLN - InPost: paczkomat 24/7
18.70 PLN - Kurier: DHL
24.90 PLN - Kurier: UPS
34.00 PLN - Poczta Polska: Pocztex Ekspres 24

Produkty rekomendowane dla Ciebie

Filipiny 1898-1902
Brak
26.00 PLN 29.99 PLN
Kijów 1018
Brak
25.00 PLN 29.90 PLN
Był sobie człowiek: Historia Polski
Brak
79.00 PLN 109.95 PLN
Producent
Bellona
Dział

książki i komiksy

Kategorie sklep

historyczne

Kod producenta
9788311139633
Numer katalogowy
5728
Liczba stron
220
Okładka
miękka
Wydanie
polskie
Rok premiery
2016
Autor
Rabka Robert
Pudełko 12.5 x 19.5 x 3.5 cm
Pudełko wymiary
12.5 x 19.5 x 3.5 cm
Waga około
260 g
 

Wojny bałkańskie stały się preludium do wojennej zawieruchy, która swym zasięgiem objęła cały świat. W tej drugiej książce poświęconej I wojnie bałkańskiej, która jest kontynuacją poprzedniej, wydanej w 2010 r. (Bałkany 1912-1913), autor pragnie skoncentrować się na działaniach wojennych na zachodnim teatrze działań, obejmującym swym zasięgiem Macedonię, Albanię, Tesalię, Epir, wybrzeże Adriatyku oraz działania morskie na Morzu Egejskim.

Główną siłę sprzymierzeńców z Ligi Bałkańskiej na tym terenie stanowiła armia Serbii, dlatego też większa część tego dzieła jest poświęcona właśnie jej działaniom, chociaż omówione są szerzej także działania armii greckiej i czarnogórskiej. Do zwycięstwa państw bałkańskich przyczynili się bowiem wszyscy sprzymierzeńcy. Niebagatelną rolę na zachodnim teatrze działań wojennych odegrała flota Grecji, która nie tylko zablokowała przeciwnika w cieśninach, umożliwiając swobodę ruchów dla własnej floty i armii, ale też uniemożliwiła dostarczenie tureckich posiłków i zaopatrzenia na front macedoński, co przyspieszyło klęskę Armii Zachodniej. Bez wkładu floty greckiej kampania lądowa trwałaby dłużej, a zwycięstwo państw sprzymierzonych nie byłoby takie pewne